Opowiadania

Szczotka do włosów

Pomaganie innym
Ewangelizacja

Młoda dziewczyna, chrześcijanka, siedziała na lotnisku czekając na swój samolot. Czekając czytała Biblię i modliła się, żeby Bóg postawił na jej drodze kogoś, komu będzie mogła opowiedzieć o Jezusie.

W pewnej chwili poczuła, że wszyscy dookoła patrzą na nią. Kiedy podniosła głowę znad Biblii zobaczyła jednak, że to nie na nią patrzą ale na coś lub kogoś tuż za nią.

Odwróciła się, żeby zobaczyć, na co wszyscy patrzyli i zobaczyła stewardessę pchającą wózek z chyba najbrzydszym staruszkiem jakiego kiedykolwiek widziała. Miał długie, białe, potargane włosy, bardzo pomarszczoną twarz i bardzo nieprzyjazne spojrzenie.

Wróciła do czytania ale co chwilę spoglądała na starszego człowieka. W końcu zrobiło jej się go żal, wstała i podeszła do niego. Uklęknęła obok wózka inwalidzkiego i szeptem zapytała: „Czy mogę uczesać panu włosy?”

Staruszek popatrzył na nią podejrzliwie i zapytał „Słucham?”

Młoda dziewczyna pomyślała „Och, świetnie, jeszcze do tego słabo słyszy”. Ponownie, teraz trochę głośniej, powiedziała: „Czy mogę uczesać panu włosy?”

Starszy pan głośno odpowiedział: „Jeśli mówisz coś do mnie to musisz mówić głośno, bo jestem prawie głuchy.” Inni pasażerowi zaczęli patrzeć w ich kierunku.

Więc tym razem, już bardzo głośno zapytała: „Czy pozwoli pan, że mu uczeszę włosy?” Teraz już wszyscy otwarcie gapili się na nich i z żywym zainteresowaniem czekali na to, co się wydarzy. Niektórzy zaczęli się nawet dziwnie uśmiechać.

Staruszek patrzył na nią przez dłuższą chwilę z dziwną miną i w końcu powiedział: „No cóż, myślę, że tak, jeśli naprawdę chcesz. W torbie na oparciu wózka mam szczotkę do włosów.”

Dziewczyna wyjęła szczotkę i delikatnie zaczęła rozczesywać poplątane włosy. Po chwili usłyszała, że starszy pan płacze. Uklęknęła przy nim i zapytała: „Czy zna pan Jezusa?”, a on odpowiedział: „Tak, oczywiście, że znam Jezusa. Moja narzeczona wiele lat temu powiedziała mi, że nie może wyjść za mnie, chyba że przyjmę Jezusa do mojego serca więc poznałem Go i przyjąłem do swojego serca na długo zanim poślubiłem moją narzeczoną.”

Potem kontynuował: „Jestem w drodze do domu, żeby znowu zobaczyć moją ukochaną żonę. Byłem w szpitalu przez dłuższy czas, daleko od domu, gdzie przeszedłem operację. Moja żona nie mogła ze mną wyjechać, bo sama jest taka słaba i krucha. Tak bardzo się martwiłem jak okropnie wyglądają moje włosy, a ja nie chcę, żeby ona mnie takim zobaczyła ale wstydziłem się poprosić kogokolwiek, żeby mnie uczesał.”

Łzy spływały mu po policzkach kiedy gorąco jej dziękował.

Wszyscy ludzie dookoła mieli także łzy w oczach ze wzruszenia.

Kiedy siedzieli już w samolocie do młodej dziewczyny podeszła stewardessa i zapytała: „Dlaczego pani to zrobiła?” A ona wiedziała, że oto Bóg otworzył przed nią drzwi, aby podzielić się z kimś dobrą nowiną.

 

PAMIĘTAJ!

Nie zawsze rozumiemy Boże drogi ale bądźmy gotowi, żeby pomagać innym i dzielić się ewangelią. Swoim zachowaniem i swoimi słowami pokazujmy, że kochamy Boga, a ludzie sami będą do nas przychodzić z pytaniem „dlaczego?”

 

ZOBACZ W BIBLII:

„I rzekł im: Idąc na cały świat, głoście ewangelię wszystkiemu stworzeniu.” Ewangelia Marka 16,15.

 

 

Udostępnij

OCEŃ ARTYKUŁ

0
Są na stronie lepsze
super materiał
4

Inne Opowiadania

Pokaż więcej
Filtruj zawartość

Temat

Możesz nas śledzić

Newsletter

Copyright (c) 2017 Copyright Holder All Rights Reserved.