Opowiadania

Wierny i prawdziwy

Nowość

Janusz stał na peronie dworca kolejowego z wojskową torbą w ręce. Jego dowódca kazał mu wsiąść do pociągu o nazwie „Wierny i Prawdziwy”. Jednak w tej chwili Janusz chwilowo zapomniał o rozkazie dowódcy. Tak naprawdę, chwilowo o wszystkim zapomniał patrząc na piękny i komfortowy pociąg, który właśnie się obok niego zatrzymał. Głos w megafonie ogłosił „proszę wsiadać”. Bez myślenia i nawet sprawdzenia dokąd pociąg jedzie Janusz wskoczył do środka.

Chłopiec usadowił się na bardzo wygodnym fotelu. Był zmęczony po wielu bitwach, które stoczył będąc w wojsku, a pociąg wydawał się fantastyczny. Na wpół leżąc rozkoszował się miękkim oparciem, podziwiał czyste ściany i okna. Poczuł wspaniały zapach jedzenia, które obsługa pociągu zaczęła roznosić. Ale.. skoro wszystko było takie ładne i wspaniałe dlaczego czuł się jakby nie na miejscu?

Nie minęło wiele czasu kiedy Janusz zaczął zauważać pewne dziwne rzeczy. Coś było nie w porządku z obsługą tego pociągu. Dawali mu wszystko czego chciał ale dlaczego odnosił wrażenie, że tylko czekają, żeby się na niego rzucić? Spojrzał przez okno a jego serce aż podskoczyło. Czy to nie była ziemia wroga? Dokąd ten pociąg jedzie? Był zły na siebie, że tego nie sprawdził zanim wsiadł do pociągu. Zaczął się rozglądać w poszukiwaniu jakiegoś znaku, który by potwierdził, że jest w pociągu o nazwie „Wierny i Prawdziwy” ale niczego nie znalazł. Ze złością stwierdził, że został podstępnie zwabiony do pociągu wroga.

Janusz zaczął myśleć jak się z niego wydostać. Pociąg jechał za szybko, żeby tak po prostu z niego wyskoczyć. Zaczął rozpytywać o następny przystanek ale obsługa pociągu zignorowała jego pytanie proponując kolejne darmowe napoje. Wziął je czując coraz większy niepokój. „Dokąd my jedziemy?” myślał.

Janusz nie pozostał długo w niepewności. Pociąg zastrzymał się na stacji, która wyglądała bardziej na więzienie niż na normalną stację kolejową. Chciał uciekać jak tylko wysiadł ale odkrył, że to pyszne jedzenie i picie, którym był częstowany w pociągu bardzo go osłabiły. Czyjeś ręce złapały go z dwóch stron, zaciągnęły do budynku i wrzuciły do brudnej celi. „No to koniec” pomyślał, „jestem w pułapce”.

W tym momencie przypomniał sobie o telefonie w kieszeni spodni. Szybko go wyjął i zadzwonił do swojego dowódcy. „Wsiadłem do złego pociągu i znalazłem się w pułapce! Nie mogę uciec. Proszę, pomóż mi! Bardzo Cię przepraszam, że nie posłuchałem Twojego rozkazu!” wyszeptał do telefonu, tak, żeby nikt nie mógł podsłuchać.

„Podejdź do drzwi, zaraz Cię wyciągnę” padła prosta odpowiedź.

“Teraz?”

“Tak, teraz. Jestem tuż za drzwiami – byłem obok Ciebie cały czas tylko czekalem, aż zdasz sobie sprawę co zrobiłeś i poprosisz mnie o pomoc. Już dawno zapłaciłem za ciebie okup, pamiętasz?”

Janusz podszedł pośpiesznie do drzwi, pamiętając doskonale jaką ogromną cenę jego dowódcza zapłacił za Janusza wolność. Zgodnie z obietnicą dowódca we własnej osobie otworzył drzwi pomagając chłopcu wyjść i przeprowadził go przez budynek wroga do czekającego na zewnątrz samochodu. Potem zawiózł go z powrotem na dworzec kolejowy, żeby mógł złapać ten dobry pociąg o nazwie „Wierny i Prawdziwy”.

 

Pamiętaj!

Jezus, nasz dowódca, prosi, żebyśmy codziennie wsiadali do dobrego pociągu, który zabiera nas w podróż do Nowej Ziemi. Nie dawaj się skusić ani zwabić do złego pociągu.

 

ZOBACZ W BIBLII:

„I widziałem niebo otwarte, a oto biały koń, a Ten, który na nim siedział, nazywa się Wierny i Prawdziwy, gdyż sprawiedliwie sądzi i sprawiedliwie walczy.” Księga Objawienia 19,11.

Udostępnij

OCEŃ ARTYKUŁ

1
Są na stronie lepsze
super materiał
2

Inne Opowiadania

Pokaż więcej
Filtruj zawartość

Postacie biblijne

Możesz nas śledzić

Newsletter

Copyright (c) 2017 Copyright Holder All Rights Reserved.