Opowiadania

Szczęśliwy kamyk

Biblia
Szczęście
Nowość

Dawno, dawno temu żył sobie biedny człowiek, który marzył o tym, żeby być bogaty. Nie chciało mu się ciężko pracować. Uwielbiał natomiast słuchać o podróżnikach i poszukiwaczach skarbów, którzy w dalekich stronach, czasem na dnie mórz znajdowali wielkie bogactwa: złoto, klejnoty, wartościowe przedmioty.

Och jak bardzo chciałby znaleźć taki wielki skarb! Wiedział jednak, że to nie jest takie proste. Trzeba się przygotować, wiedzieć, gdzie jechać, zebrać ludzi, sprzęt, pieniądze na podróż. Potem czekają trudy podróży, czasem trzeba spać w lesie, w nieznanych krajach, może być niebezpiecznie. Nie, nie da rady. Musi znaleźć jakiś łatwiejszy sposób na znalezienie bogactwa.

Postanowił pójść do mędrca, który mieszkał w sąsiedniej wiosce i zapytać o łatwy sposób zdobycia bogactwa.

Mędrzec znał tego biednego, trochę leniwego człowieka i gdy wysłuchał prośby nawet się specjalnie nie zdziwił. Dał mu taką radę:

Podobno istnieje kamień, który może zamienić każdego człowieka w bogacza. Ten kamień znajduje się na wybrzeżu morskim i leży pośród tysięcy innych kamyków. Sekretem znalezienia kamienia jest to, że ten kamień wygląda jak każdy inny kamyk, ale wydaje się ciepły, podczas gdy wszystkie inne zwykłe kamyczki są zimne.

Kiedy biedak to usłyszał, postanowił znaleźć ten kamień. Sprzedał cały swój dobytek, kupił podstawowe zapasy, wyjechał nad morze i rozbił tam obóz.

Już pierwszego dnia mężczyzna poszedł na brzeg morza i podniósł pierwszy kamyk. Kamyk był zimny i już miał go odrzucić, gdy pomyślał, że jeśli będzie dalej testował kamyki i wyrzucał je z powrotem na brzeg, to kolejnego dnia może podnieść ten sam kamyk i tak może być wiele razy. W ten sposób nigdy nie znajdzie swojego kamyka. Postanowił więc, że gdy tylko podniesie kamyk, a będzie zimny, wrzuci go do morza.

Nasz biedny człowiek spędził cały dzień na testowaniu kamyków i żaden z nich nie był tym ciepłym kamieniem. Cały dzień podnosił kamień, zimny, wrzucał do morza, podnosił, zimny, wrzucał do morza.

I tak biedak spędził tydzień, miesiąc, rok… minęły trzy lata, a nie znalazł jeszcze swojego kamienia. W kółko tylko: podnosił kamyk, zimny, wrzucał do morza, powtarzając to samo dzień po dniu.

Ale któregoś ranka podniósł kamyk i był ciepły i… wrzucił go do morza, ponieważ przyzwyczaił się do wrzucania kamyków do morza.

Nawyk zmusił go do tego! Nawet gdy w końcu znalazł ten swój szczęśliwy kamień, którego szukał przez lata, wyrzucił go!

 

Podobnie w naszym życiu czasem szukamy szczęścia, radości, sensu, bogactwa w różnych miejscach, na różne sposoby, a tak naprawdę jest ono blisko, tylko my go nie widzimy lub przez nieuwagę odrzucamy.

 

PAMIĘTAJ!

Bóg jest bardzo blisko każdego z nas. Jest blisko Ciebie i blisko mnie. On jest źródłem największego szczęścia, radości i tylko On jest w stanie nadać Twojemu życiu sens. Sięgaj po Biblię i czytaj ją z modlitwą. Nie odrzucaj Boga i Jego słowa!

Nasi bliscy: rodzice, brat, siostra, dziadkowie też są blisko nas. Kochaj swoich rodziców, brata, siostrę, spędzaj z nimi czas, przytulaj się, rozmawiaj. Póki są.

Relacje z bliskimi, rodzina to jest piękny dar od Boga, który będzie dla nas błogosławieństwem, jeżeli tylko przez nieuwagę czy przez zaniedbanie go nie odrzucimy.

 

ZOBACZ W BIBLII:

„Lecz moim szczęściem być blisko Boga. Pokładam w Panu, w Bogu nadzieję moją, aby opowiadać o wszystkich dziełach twoich.” Księga Psalmów 73,28;

„Podobne jest Królestwo Niebios do ukrytego w roli skarbu, który człowiek znalazł, ukrył i uradowany odchodzi, i sprzedaje wszystko, co ma, i kupuje oną rolę.” Ewangelia św. Mateusza 13,44.

FacebookTwitter

OCEŃ ARTYKUŁ

super materiał
1

Inne Opowiadania

Pokaż więcej
Filtruj zawartość

Temat

Możesz nas śledzić

Newsletter

Copyright (c) 2020 Copyright Holder All Rights Reserved.